09.01.2009 Komentarz do artkułu Prezydenta Pałasza

W dniu 09.01.2009 na portalu wkonin.pl ukazał się felieton Prezydenta Pałasza pt.: "Gdy rozum śpi budzą się demony". Jako członek Rady Miasta, o której wspomina Prezydent w swoim felietonie, czuję się zobowiązany do jego skomentowania. Treść komentarza poniżej.

 

 

Panie Prezydencie, napisał Pan, że ...Rada była głucha na merytoryczne argumenty, przyjmując dodatkowe 15 mln zł, proponując tym samym zadłużenie miasta na kolejne 30 mln zł....

Nie wiem ,czy to celowy Pański zapis dla zwiekszenia wrażenia, czy został Pan przez swoje służby wprowadzony w błąd.. Rada faktycznie zwiększyła zadłużenie o 14,9 mln, natomiast 12,5 mln to zobowiązanie, na które Pan w roku 2009 nie zaciąga kredytu. Zobowiązanie wchodzi co prawda do wskaźnika zgodnego z art. 170 Ufp, ale tylko w roku 2009. Jeżeli do tego doliczy się szacunkowy koszt obsługi zwiększonego przez Radę ( i dwie poprawki Pana Prezydenta) kredytu w pierwszym roku na poziomie 0,5mln, otrzymujemy zadłużenie całkowite na poziomie 96,8mln (32,32% z dopuszczalnych 60), oraz w świetle art.169 Ufp koszt obsługi długu na poziomie 19,4 mln ( 6,46% z dopuszczalnych 15).

Panie Prezydencie, proszę  nie pisać, że nikt nie pamiętał o zadłużeniu na przeprawę. Radni o tym zadłużeniu doskonale pamiętają. Tym zadłużeniem straszy Pan ich od początku kadencji. Panie Prezydencie, Pana obowiązkiem było przygotowanie projektu budżetu i podejście do niego z należytą starannością od samego początku. Nie należało tradycyjnie próbować manipulować Radą Miasta. Autopoprawka złożona w dniu sesji to jeden z przykładów takiej manipulacji. Przygotowany przez Pana projekt budżetu z 5 milionową nadwyżką i tłumaczenie tego koniecznością spłat pożyczki było błędem. Taki budżet to nie tylko budżet stagnacji, to był budżet umierania miasta. To nie Rada z Panem tylko Pan próbował się bawić z Radnymi " ..w kowbojów i indian." (cytuję Pańskie słowa). Rada budżet uchwaliła, bo tylko Rada może go uchwalić. Panie Prezydencie, apeluję żeby Pan głeboko przemyślał wetowanie budżetu. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że choćby w świetle art. 183 pkt. Ufp Pan to weto z dużym prawdopodobieństwem może wygrać, Ale w przypadku braku dofinansowania na na 25-tkę, i konieczność remontu samego wiaduktu Briańskiego odpowie pan za swoje zachowawcze zachowanie przed mieszkańcami, odpowie Pan za swoje zaniechanie przed młodzieżą. Młodzieżą, dla której nie chce Pan zrobić nic w celu zapewnienia im stanowisk pracy po ukończeniu szkół i uczelni. Bezrobocie w Koninie Panie Prezydencie będzie rosło, chyba, że przykładem dzieci niektórych polityków, absolwenci będą dalej uciekali z Konina. Musimy wspólnie zrobić wszystko, żeby stworzyć młodzieży jak najlepsze warunki do pracy i życia w Koninie. A to jest związane zarówno z pozyskiwaniem inwestorów ,na co zabezpieczyliśmy 6 mln zł w budżecie, jak i najzwyklejszymi inwestycjami poprawiającymi wizerunek miasta i warunki  życia w Koninie.
Wracając do drugiej przeprawy, na którą się Pan powołuje. Tak naprawdę nic nie stało na przeszkodzie, żeby projekt II etapu był gotowy już w roku 2006, a inwestycja rozpoczęta w 2007. Budowa zostałaby wykonana po dużo niższych kosztach. Za błędy zaniechania płaci się dwa razy więcej.
Panie Prezydencie, doskonale zdaje sobie Pan sprawę, że 80 milionów złotych na II etap jest do wzięcia pomimo wzrostu zadłużenia. Jeżeli nie, proszę wymienić doradców. Mówiłem w trakcie sesji o konieczności restruktyryzacji zadłużenia i przechodzenie na zadłużenie wieloletnie. Rozłożenie kredytu w czasie to dużo większe możliwości kredytowe, a jednocześnie z punktu widzenia celów inwestycyjnych gmin, najbardziej korzystne. To ucieczka od wskaźników ograniczjących kredyt. Dług publiczny i zarządzanie długiem wymaga dużego zaangażowania. Nie do przyjęcia są dla mnie tłumaczenia Skarbnika Gminy,  o większym koszcie kredytów wieloletnich,  które powodują ich nieopłacalność. Tu pod uwagę  bierze się dużo więcej czynników. Miasto musi przeprowadzić setki różnych wariantowych symulacji, które wskażą jaką strategię kredytowania inwestycji należy brać pod uwagę. Trwanie w uporze nic nie daje, potrzebna jest szeroka konsultacja i dyskusja. Mówiłem, na którejś z sesji ubiegłorocznych ,o korzyściach płynących z obligacji wieloletnich, są możliwosci emisji obligacji europejskich, ale Panie Prezydencie, trzeba chcieć. Radni za Pana tego niestety nie zrobią. To pan ma w ręku władzę wykonawczą.
Panie Prezydencie okres kryzysu gospodarczego wbrew pozorom jest doskonałym okresem do inwestowania. Kryzys gospodarczy przekłada się na zmniejszenie zapotrzebowania rynku np. na usługi budowlane. Spadają ceny działek, materiałów budowlanych, wykonawstwa inwestycyjnego. Kryzys, to jest miejsce, w którym Ci, którzy podejmą ryzyko, mają duże szanse wygrania.
Panie Prezydencie, w trakcie sesji porównałem zarządzanie miastem do sportu ekstremalnego.Sport ekstremalny to ogromny wysiłek i podejmowanie ryzykownych wyzwań. Tylko wtedy osiąga się cele i wyniki. Każdy kto decyduje się na branie udziału w tym procesie, musi brać na siebie odpowiedzialność za podejmowane wyzwania. Rada takie wyzwanie podjęła. Czekamy na Pana Panie Prezydencie.

Jan Urbański